7Bananowe skojarzenia nie są przypadkowe. W trakcie fermentacji powstają estry, m.in. isoamyl acetate, odpowiedzialne za aromaty kojarzące się właśnie z bananowymi żelkami. Odmiana SL28, w Kenii znana z wysokiej kwasowości, soczystości i wyrazistej struktury, w kolumbijskim terroir łagodnieje, robi się bardziej zaokrąglona i słodsza, co w odbiorze daje tę lekko „landrynkową” teksturę. Obróbka wzmacnia owocowy charakter kawy, przez co słodycz - przypominająca maliny i truskawki, staje się bardziej nasycona i wielowymiarowa.
Sama odmiana robi już robotę, ale bez tej obróbki ten profil by się po prostu nie wydarzył. Wszystko kręci się tutaj wokół kontroli fermentacji i pracy na cukrach zawartych w owocu. Zbiory prowadzone są z naciskiem na dojrzałość, minimum 80% wiśni trafiających dalej to owoce w pełni dojrzałe. Po flotacji kawa przechodzi pierwszą, 72-godzinną fermentację, po której rozpoczyna się suszenie do poziomu około 20% wilgotności. W tym momencie proces zostaje celowo przerwany, ziarno ponownie nawilżone i poddane drugiej fermentacji z udziałem wyselekcjonowanych drożdży. Obróbka kończy się kontrolowanym suszeniem w temperaturze około 40°C oraz stabilizacją w workach. Całość pozwala z jednej strony zbudować intensywną, wielowarstwową słodycz, z drugiej utrzymać kontrolę nad fermentacją, żeby profil nie uciekł w ciężkie, alkoholowe rejony.
Finca Quebraditas to młody projekt, ale od początku robiony na własnych zasadach. Edinson Argote i Ángela Rojas stawiają na pełną kontrolę procesu i budowanie własnego języka smaku. Oporapa w Huili wciąż pozostaje poza głównym nurtem kaw specialty, dlatego ich celem jest pokazanie potencjału całego regionu i pracy u podstaw. Takie loty jak SL28 i wcześniejszy Thermal Shock pokazują, jak głośno potrafi wybrzmieć.
To jedna z tych kaw, które zmieniają się w czasie. Wraz ze spadkiem temperatury zaczyna się otwierać, pokazując więcej fermentowanych, głębszych nut, potęgując cały profil.